Naturalnie

 

W temacie świątecznych dekoracji mam gust dość nietypowy. Przytłacza mnie nadmiar “świecidełek”
i z biegiem lat raczej odejmuję niż dodaję. Lubię ozdoby proste, niewymuszone, albo znalezione przypadkiem na spacerze. Tak jak te gałązki z szyszkami, które aż się prosiły, aby zabrać je do domu. Wystarczy wstawić do szklanego wazonu, karafki albo nawet słoika, opleść delikatnie lampkami i gotowe (smile). Jeśli komuś mało, może zawiesić na gałązce gwiazdki, bombeczki lub pachnące pierniki i też będzie cudnie…

Pozdrawiam przedświątecznie,

A. {anjaoninteriors}

12.12