Na salonach

Moje mieszkanie urządzone jest zgodnie z zasadą “neutralna baza…a dookoła niech się dzieje co chce” (smile). To znaczy czego ja chcę (wink). Ściany są białe, podłogi też by były, gdyby nie fakt że poprzedni właściciele mieli nieco inne podejście do tematu. Na takim białym tle można do woli operować tkaniną, kolorem, wzorem i fakturą. W zależności od tego co w danym sezonie trendy, przepuszczając to przez sito własnego gustu, powstaje nasze jedyne i niepowtarzalne wnętrze.

W naszym salonie jest trochę jeszcze zimowo, trochę już wiosennie…a jak będzie jutro, za tydzień, za dwa… kto to wie (smile).

A. {anjaoninteriors}

DSCF6365_Fotor_Collage