Szaro mi

Kolor szary wdarł się przebojem na salony i raczej szybko ich nie opuści. Mieszkania całe w bieli powoli oddają pole, chociaż nie do końca. Mnie jakoś trudno zrezygnować z bieli, co nie znaczy, że szarościom nie dałam się uwieść. Poszukując kompromisu, dość szybko i sprawnie (bo na więcej cierpliwości nie mam) przemalowałam wiekowy kredens po prababce. Przyznać muszę, że ta metamorfoza nadała mu bardziej szlachetne oblicze. Na tym odmienionym tle nawet stuletnie uchwyty zalśniły nowym wiosennym blaskiem (smile).

A. {anjaoninteriors}

10.03