Jest kwitnąco

Wiosna to czas kwieciem pachnący. Nie mogę oprzeć się urodzie tulipanów, żonkili i bratków. Pozbywanie drzew gałęzi to już jednak całkiem inna inszość. Podziwiałam na blogach piękne aranżacje z gałązkami mirabelek w roli głównej, kusiły mnie swoją urodą i też chciałam je mieć w swoim domu. Już nawet namierzyłam obsypane kwieciem drzewko w okolicy, ale odwagi zabrakło i jakoś mi żal ze zwykłej próżności drzewko niszczyć. Ale, jak to w życiu bywa, co ma nas znaleźć to nas znajdzie. Wracając z parku po niedzielnej eskapadzie na rolki, natrafiłam na jarmark świąteczny i tak oto stałam się szczęśliwą posiadaczką wielkanocnego wianuszka i tych przepięknych gałęzi. Mirabelka to nie jest…czereśnia może (smile)?

A. {anjaoninteriors}

image001