Sorbet raz

Każdy wyjazd do Słowenii łączy się dla mnie obowiązkowo z wizytą w ulubionej lodziarni. I tak oto, mimo, że do lata jeszcze trochę czasu zostało, sezon został oficjalnie otwarty. W naszej lodówce zagościł sorbet malinowy i obowiązkowe lody czekoladowe….a do tego owoce i nawet (wyjątkowo) bita śmietanka. Pogoda za oknem kaprysi a my udajemy, że to już lato. Zmrożony deser podany w pięknych nowych miseczkach o wielkości jednej kulki z małym zapasem smakuje jeszcze lepiej. A po jednej porcji przychodzi czas na dokładkę…i jeszcze jedną…i jeszcze….(smile).

A. {anjaoninteriors}

DSCF6968_Fotor_Fotor_Collage