Praga wiosną

Przede mną kolejna podróż, nie za długa, nie za krótka lecz w sam raz (wink). Tym razem do Pragi… nie całkiem mi obcej, już trochę poznanej, ale ciągle nie na tyle, by nie chcieć do niej wracać. Zresztą to jedno z tych miast, które mnie zaczarowało tak mocno, by chcieć je odwiedzać bez powodu…magiczne, sekretnie piękne, szczególnie po zmroku. Ostatnio byłam w Pradze jesienią, ciekawa więc jestem jak prezentuje się wiosną, w pełnym rozkwicie (smile). Zobaczymy czego mnie tym razem nauczy i jakie odkryje tajemnice (wink).

A. {anjaoninteriors}

20140509_184835_Fotor_Collage