Barwy lata

Znam takich, którzy dom urządzają raz i na dobre. Nie robią na nich wrażenia ani zmieniające się okoliczności przyrody ani sezonowe  mody. Nie potrzebują zmian, cenią sobie rutynę a jak w coś inwestują to raz i porządnie. Znam takich, ale do tego klubu się nie zapisuję (smile). Chciałabym czegoś się może od nich nauczyć, chociaż…chyba jednak nie (smile). W moim domu baza jest stabilna, ale co jakiś czas dostaje nową oprawę. Trudno mi wyobrazić sobie letni dom tonący w brązach czy purpurach. Latem wybieram biel, pastele… miętę…błękit…i poduszki odziane w różowe ombre (wink).

 A{anjaoninteriors}

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

mi wyobrazić sobie letni dom tonący w brązach czy purpurach. Latem wybieram biel, pastele… miętę…błękit…i poduszki odziane w różowe ombre :D.